Panel logowania
Panel logowania
Aby mieć dostęp do wszystkich funkcji portalu zaloguj się. Jeśli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła


Strona główna Recenzje TEST Lioncast LX50
Spis treści
Najnowsze Aktualności
AMD Picasso – nadchodzące APU
Data publikacji:
23.07.2018
Autor publikacji:
Samsung zwiększy produkcję NAND w 2019
Data publikacji:
23.07.2018
Autor publikacji:
Kolejna umiejętność AI od Nvidii
Data publikacji:
11.07.2018
Autor publikacji:
Nadchodzi smartfon z dziewięcioma obiektywami
Data publikacji:
05.07.2018
Autor publikacji:
Newsletter

Chcesz być na bieżąco z nowościami ze świata technologii. Zapisz się do bezpłatnego newslettera

Polecane Recenzje
Test Optoma HD27e
Data publikacji:
30.06.2018
TEST Lioncast LX50
TEST Lioncast LX50
Słuchawki

komentarzy:

0
Data Publikacji: 07 lutego, 2018
Kategoria: Słuchawki
WYGLĄD i JAKOŚĆ WYKONANIA
 

Widząc te słuchawki, trudno nie oprzeć się wrażeniu, że „gdzieś już je widziałem”. Wizualnie do złudzenia przypominają Takstary pro80, czy inne pokrewne im. Jednak skoncentrujmy się na bohaterze dzisiejszej publikacji. Kolorystyka nie odbiega od gamingowych standardów. Jest to czarna konstrukcja z czerwonymi akcentami. Jest to na tyle popularne połączenie kolorów, że trudno je dostrzec wśród konkurencji – mówiąc prosto, nie wyróżniają się.

Zdjęć produktu:

1/2
 

Zestaw słuchawkowy jest wykonany solidnie. Podstawę stanowi szeroki, metalowy pałąk, który estetycznie został okryty zszywaną ekoskórą – naprawdę prezentuję się to przyzwoicie. Muszle stworzono z plastiku oraz aluminiowej blachy po środku zewnętrznego korpusu. Co ciekawe, same muszle są bardzo lekkie. Byłem bardzo zdziwiony gdy je chwyciłem – stwarzają pozory pustych. Producent wstrzymał się od nadmiernego znakowania swojego produktu. Dostrzeżemy tutaj jedynie mały logotyp na zewnątrz oraz nazwę firmy w samym wnętrzu nausznic.

Zdjęć produktu:

1/3
 

Do słuchawek nie mamy na sztywno doprowadzonego przewodu. Jest to niewątpliwy plus w przypadku chęci wymiany na lepszy, bądź przypadkowego uszkodzenia tych fabrycznych. W zestawie otrzymujemy jeden kabel 1,35 metra – wymagany do działania. Na nim znajduje się pilot – tandetnej jakości, taka plastikowa wydmuszka – zakończony jednym wtykiem jack. Drugi przewód dołączony do zestawu – zależnie od potrzeb – możemy podłączyć, lecz nie jest to konieczne do działania. Tutaj mamy już 2 metry, dodatkowo zakończone dwoma jackami. Producent także pomyślał o dodatkowej parze nauszników, w tym wypadku już materiałowych – domyślnie zamontowane są skórzane

Zdjęć produktu:

1/3
 
Najnowsze Komentarze:

Nasi Partnerzy

Zostań Naszym

Partnerem

Witaj w portalu nowych technologi

Na portalu ITPC znajdziecie Państwo najnowsze informacje ze świata IT, wyczerpujące recenzje najnowszego sprzętu oraz forum dyskusyjne, gdzie można rozwiązać problemy techniczne.Historia ITPC sięga 2009 roku…

Czytaj więcej

Go to top
Nasz profil na facebooku