Panel logowania
Panel logowania
Aby mieć dostęp do wszystkich funkcji portalu zaloguj się. Jeśli nie masz jeszcze konta Rejestracja

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła


Spis treści
Najnowsze Aktualności
Bezprzewodowy Oculus Rift
Data publikacji:
16.11.2017
Autor publikacji:
Generator fałszywych portretów od Nvidii
Data publikacji:
16.11.2017
Autor publikacji:
Lava Lamp jako enigma
Data publikacji:
15.11.2017
Autor publikacji:
Polski złoty jako waluta na Steam
Data publikacji:
14.11.2017
Autor publikacji:
Newsletter

Chcesz być na bieżąco z nowościami ze świata technologii. Zapisz się do bezpłatnego newslettera

Polecane Recenzje
Test Ravcore Goliath
Data publikacji:
04.11.2017
TEST Snab Jukebox JB-11 oraz JB-21
Data publikacji:
30.10.2017
Test Monitora Philips E Line 278E
Test Monitora Philips E Line 278E
Monitory

komentarzy:

Data Publikacji: 24 lipca, 2017
Kategoria: Monitory
Złącza i ergonomia
 

W przypadku regulacji nie jest już tak kolorowo. Monitor wychyla się jedynie w zakresie około 25 stopni. Na tym w sumie kończą się możliwości – nie zmienimy chociażby wysokości ekranu. Ponadto brakuje otworów montażowych VESA, do których moglibyśmy przykręcić uchwyt ścienny bądź osobne ramię do monitora.

  Philips-278E8Q-pic17 Philips-278E8Q-pic19  

Ciekawiej jest jednak ze złączami. W 278E dostępne są: analogowe gniazdo VGA, cyfrowe HDMI oraz DisplayPort, a także 2x audio, z czego jedne przeznaczone zostało do połączenia wbudowanych głośników z komputerem, zaś drugie umożliwiają wykorzystanie słuchawek. Niestety w nóżce urządzenia nie przewidziano miejsca na jakiś chwyt dla kabli, przez co zwisają one bezwładnie zza ekranu.

 

Kolejną drobną rzeczą, którą zauważyłem, jest bardzo krótki kabel zasilacza. Przewód od ekranu do kostki jest takiej długości, że nie opiera się ona na podłodze, a zwisa. Może to mieć konsekwencje w przyszłości z poprawnym działaniem gniazda ładowania oraz samego zasilacza.

  Philips-278E8Q-pic13  

W nietypowym miejscu umieszczono przycisk do manipulacji ustawieniami. Znajdziemy go na dole, na tylnej ściance, za logiem Philipsa. Jest to mini-dżojstik.

 

Dzięki dżojstikowi możemy przejść do ustawień SmartImage (poprzez przejechanie nim w lewo), ustawień źródła obrazu (do góry), ogólnego menu (w prawo) oraz ustawień głośności (w dół). Długo zastanawiałem się, jak można wyłączyć monitor za pomocą tego ustrojstwa. Okazuje się, że trzeba nacisnąć go i przez chwilę przytrzymać.

  Philips-278E8Q-pic9  

Wszystkie opcje ustawień dostępne są w języku Polskim. Jeśli chodzi o ogólne menu, z jego poziomu możemy zarządzać praktycznie wszystkim – od trybów, przez źródła, obraz, dźwięk, kolory, aż po ustawienia OSD oraz informacje o urządzeniu i jego reset.

  philips 278e menu  

Z przydatnych funkcji warto wskazać tutaj SmartImage, w którym możemy zarządzać różnymi trybami obrazu. Domyślnych są cztery – Standardowy, Internet, Gry oraz LowBlue. O co chodzi z LowBlue? Jest to specjalne ustawienie właściwości kolorów, gdzie minimalizowana jest emisja niebieskiego światła. Jest to bardzo przydatne przy czytaniu oraz podczas pracy w nocy, ponieważ zmniejsza ona ten szkodliwy rodzaj fal, który jest jednym z przyczyn problemów ze snem.

 

 

Najnowsze Komentarze:

Nasi Partnerzy

Zostań Naszym

Partnerem

Witaj w portalu nowych technologi

Na portalu ITPC znajdziecie Państwo najnowsze informacje ze świata IT, wyczerpujące recenzje najnowszego sprzętu oraz forum dyskusyjne, gdzie można rozwiązać problemy techniczne.Historia ITPC sięga 2009 roku…

Czytaj więcej

Go to top
Nasz profil na facebooku