Panel logowania
Panel logowania
Aby mieć dostęp do wszystkich funkcji portalu zaloguj się. Jeśli nie masz jeszcze konta Zarejestruj się.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła


Strona główna Recenzje TEST Lioncast LX50
Spis treści
Najnowsze Aktualności
Newsletter

Chcesz być na bieżąco z nowościami ze świata technologii. Zapisz się do bezpłatnego newslettera

Polecane Recenzje
TEST Lioncast LX50
TEST Lioncast LX50
Słuchawki

komentarzy:

0
Data Publikacji: 07 lutego, 2018
Kategoria: Słuchawki
Użytkowanie
 

Zatrzymajmy się chwilę na jednym z ważniejszych aspektów, a mianowicie przy komforcie użytkowania. Jest to dość istotne, ponieważ grając, będziemy mieli je na głowie przez dłuższy czas. Tak więc warto produkt sprawdzić nie tylko pod kątem dźwięku, ale również dopasowania. Słuchawki według zapewnień producenta ważą 350gram (z kablem) jednak są kompletnie nieodczuwalne na głowie. Osiągnięto to za sprawą bardzo elastycznej pianki na pałąku, przyzwoitych nausznic oraz lekkiej konstrukcji samych muszli. Dodatkowo dzięki sporej regulacji, można je dobrze dopasować nawet do większej głowy.

Zdjęć produktu:

1/2
 

W aspekcie samych muszli jest dobrze, uszy mieszczą się całe w wnętrzu padów – przez co nie wywierają dodatkowego ucisku na samą małżowinę. Docisk słuchawek do głowy także jest na wystarczającym poziomie, nie czujemy dyskomfortu z ich noszenia, jednocześnie podczas gwałtowniejszego ruchu nie spadną nam one z głowy – a wiadomo jak bywa podczas emocjonujących rozgrywek.

Zdjęć produktu:

1/2
 
Dzwięk
Lioncast-LX50-pic13k

Teraz czas na sprawę najważniejszą – dźwięk. Z góry zaznaczę, że podczas najwyższej głośności dźwięk nie jest idealnie czysty i słuchawki potrafią zaszumieć. Lekkie ściszenie potrafi to wyeliminować. Jednak tutaj pojawia się inny problem – słuchawki te nie grają głośno. Całe szczęście ratowała mnie tu karta – prodigy cube – która umożliwia dość szeroką regulacje głośności. Dźwięk jest przyzwoity jak na konstrukcje dla graczy, wręcz powiedział bym, że mnie pozytywnie zaskoczył. Brak wielkiego przebasowania – co ma miejsce w wielu słuchawkach – a mimo to niskie tony są odczuwalne w przypadku gdy są faktycznie potrzebne. Tego samego nie można powiedzieć o głębi. Tutaj niestety słuchawki nie wypadają rewelacyjnie, co niestety przekłada się także na pozycjonowanie, jednak w grach sprawdzają się wystarczająco dobrze aby cieszyć się z rozgrywki. Wyciszenie jest przyzwoite, jednak słuchawki nie tłumią otoczenia całkowicie. Jest to skutek stosunkowo małego docisku, jednak dzięki temu zyskujemy komfort, a co za tym idzie, dłużej możemy je użytkować – coś kosztem czegoś.

 
Testy mikrofonu

W przypadku headsetów, istotny jest także mikrofon. Najlepszym pokazem możliwości będzie zademonstrowanie próbki głosu. Z góry zaznaczam, iż dźwięk nie był poddany żadnej obróbce, by zademonstrować jakość mikrofonów prosto po podłączeniu. Testy zostały przeprowadzone na zewnętrznej karcie dźwiękowej „Audiotrak Prodigy Cube”. Testowany mikrofon będzie porównywany z mikrofonem zewnętrznym „Trust starz microphone” jak i wcześniej testowanymi mikrofonami dołączanymi do słuchawek.

 

 

Lioncast LX50:

 

 

 

Sharkoon Shark Zone H30:

 

 

 

Sharkoon Shark Zone H40:

 

 

 

Sharkoon Shark Zone H10:

 

 

 

Mionix Nash 20:

 

 

 

FUNC HS-260:

 

 

 

Trust starz microphone:

 

 

 

Najnowsze Komentarze:

Nasi Partnerzy

Zostań Naszym

Partnerem

Witaj w portalu nowych technologi

Na portalu ITPC znajdziecie Państwo najnowsze informacje ze świata IT, wyczerpujące recenzje najnowszego sprzętu oraz forum dyskusyjne, gdzie można rozwiązać problemy techniczne.Historia ITPC sięga 2009 roku…

Czytaj więcej

Go to top
Nasz profil na facebooku