Panel logowania
Panel logowania
Aby mieć dostęp do wszystkich funkcji portalu zaloguj się. Jeśli nie masz jeszcze konta Rejestracja

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła


Spis treści
Najnowsze Aktualności
Bezprzewodowy Oculus Rift
Data publikacji:
16.11.2017
Autor publikacji:
Generator fałszywych portretów od Nvidii
Data publikacji:
16.11.2017
Autor publikacji:
Lava Lamp jako enigma
Data publikacji:
15.11.2017
Autor publikacji:
Polski złoty jako waluta na Steam
Data publikacji:
14.11.2017
Autor publikacji:
Newsletter

Chcesz być na bieżąco z nowościami ze świata technologii. Zapisz się do bezpłatnego newslettera

Polecane Recenzje
Test Ravcore Goliath
Data publikacji:
04.11.2017
TEST Snab Jukebox JB-11 oraz JB-21
Data publikacji:
30.10.2017
Test Monitora Philips E Line 278E
Test Monitora Philips E Line 278E
Monitory

komentarzy:

Data Publikacji: 24 lipca, 2017
Kategoria: Monitory
Test w różnych środowiskach

 

 

Testy przeprowadzałem w czterech środowiskach – gry, praca biurowa, multimedia oraz edycja grafiki. Zwracam uwagę, że ta część recenzji opisuje subiektywne odczucia, jakie towarzyszyły mi w trakcie korzystania z monitora.

 

 

Gry

 

 

Do testów wybrałem trzy tytuły: FIFA 17, Wiedźmin 3 oraz Battlefield 3. W pierwszym z nich nie napotkałem problemów z jakością obrazu i wydajnością. Kłopotów nie sprawiła również nasza rodzima produkcja, jednak inaczej sprawa się miała w przypadku ostatniej gry.

  philips 278e gry  

Z uwagi na szybkie tempo rozgrywki oraz wymaganą dokładność, czasem miałem problemy z dokładnym wycelowaniem w przeciwnika. Małe obiekty okazywały się czasem nie do namierzenia. Tego problemu nie miałem na monitorach o tej samej rozdzielczości, lecz z mniejszą matrycą. Chociaż ten problem wystąpił zaledwie trzy razy, dla niektórych graczy może okazać się nie do zaakceptowania.

 

Nie wolno tutaj jednak od razu skreślać urządzenia. W przypadku dwóch pozostałych gier rozgrywka była bardzo przyjemna. Chociaż z początku podchodziłem sceptycznie do zakrzywionego ekranu, teraz wiem, że w przypadku gier jest to świetny pomysł. Przy dłuższych sesjach czuć różnicę względem płaskich ekranów, gdzie kątem oka czasem ciężko uchwycić coś istotnego, z powodu większej odległości od danego punktu. Tutaj odległość wszędzie jest taka sama, co skutkuje lepszą reakcją, obraz sprawia wrażenie bardziej rzeczywistego.

 

Podsumowując – monitor dobrze spisuje się w przypadku gier z mniej dynamiczną rozgrywką oraz tych nie wymagających dużej dokładności.

 

 

 

Praca biurowa

Przeglądanie sieci na tym monitorze to czysta przyjemność, to samo tyczy się pracy biurowej. Spora powierzchnia robocza sprawia, że na ekranie zmieścimy naprawdę dużo. Praca z dwoma dokumentami czy dzielenie ekranu nawet na cztery przestrzenie robocze bardzo ułatwia nawigację i wciąż pozwala na łatwe korzystanie z aplikacji w poszczególnych prostokątach.

  philips 278e praca biurowa  

Dobrym przykładem niech będzie to, co aktualnie robię – lewa strona z otwartą przeglądarką, w prawym górnym rogu stream na YouTube, zaś w lewym dolnym rogu dokument tekstowy z recenzją.

 

 

Multimedia

 

 

Złego słowa nie można również powiedzieć o oglądaniu filmów. Odświeżanie obrazu na poziomie 60 Hz zapewnia dobrą płynność obrazu. Niestety w przypadku kilku widzów może pojawić się problem z komfortem oglądania, z uwagi na wygiętą matrycę.

  philips 278e multimedia  

 

 

Edycja grafiki

 

 

Przy edycji grafiki we znaki znów daje się nieco niska rozdzielczość. Chcąc wykorzystać większą przestrzeń roboczą oraz dokładne operacje łatwo można natknąć się na poszarpane krawędzie.

  philips 278e edycja  

Test edycji grafiki pokazał, że w przypadku monitorów o przekątnej 27 cali, które służyć mają do tego typu zadań, warto wybrać coś z większą rozdzielczością.

 

 

Najnowsze Komentarze:

Nasi Partnerzy

Zostań Naszym

Partnerem

Witaj w portalu nowych technologi

Na portalu ITPC znajdziecie Państwo najnowsze informacje ze świata IT, wyczerpujące recenzje najnowszego sprzętu oraz forum dyskusyjne, gdzie można rozwiązać problemy techniczne.Historia ITPC sięga 2009 roku…

Czytaj więcej

Go to top
Nasz profil na facebooku